-->

Konkurs ! Do wygrania 8 książek "Ja, Diabilica"

Hej!
Na dzisiaj mam przygotowany konkurs dla wszystkich czytelniczek bloga. Zapraszam do zapoznania się z zasadami zabawy.

REGULAMIN KONKURSU "JA, DIABLICA

Regulamin Konkursu

„Ja, diablica”
Niniejszy Regulamin określa zasady, zakres i warunki uczestnictwa w Konkursie „Ja, diablica” zwanego w dalszej części dokumentu „Konkursem”.

Jak przedłużyć/zagęścić włosy metodą clip on?

Hej!
Pierwszy dzień wiosny, a ja mam dla Was instrukcje jak przedłużyć bądź zagęścić włosy metodą clip on. Miłego czytania i oglądania!

30 najlepszych trików makijażowych

Hej!
Niektóre wydają się oczywiste, inne zupełnie zaskakujące. Ale wszystkie mają cechę wspólną – zawsze wychodzą! Razem z makijażystami zdradzamy Ci, nie zawsze typowe, sposoby na to, jak umalować się szybko, efektownie i bez wpadek.

Style - Harajuku

Witam!
Dzisiaj kolejny ze styli mam nadzieję, że Was zaciekawi... :)

Sztuka makijażu pod okulary

Witam!
Dzisiejsza notka z pewnością, przyda się każdej dziewczynie, która nosi okulary, więc do dzieła, zaszokujcie wyrazistym spojrzeniem przez czyste szkła :)

Dopasuj się do swoich włosów

Witam!
Zamiast walczyć z włosami, dopasuj do nich fryzurę. Przedstawiamy niezawodne sposoby na włosy kręcone, sztywne i miękkie.

Walka z łupieżem

Witam!
Łupież - schorzenie milionów ludzi na całym świecie( w Polsce prawie połowy mieszkańców) jest dość dokuczliwym schorzeniem skóry głowy. Zaniedbanie łupieżu może prowadzić do powstania łojotokowe zapalenie skóry- co już nie jest tak obojętne dla zdrowia naszej skóry.

Prezenty na walentynki

Heyah!
Na dzisiaj przygotowałam pomysły na walentynkowe prezenty. Kto wiem, może podsunę Wam coś sensownego?!

Najpiękniejsze piosenki o miłości - jako prezent?

Hej!
Na dzisiaj mam dla Was zbór tudzież spis najpiękniejszych piosenek o miłości by aguni@666, czyli naszej aktualnie User Forum.

Style - Hip hop

Witam!

***


Hip-hop muzyka ludzi w szerokich spodniach Hip-hop zapoczątkowali“czarni”, chociaż nie powinno się o nich tak mówić, gdyż wielu z nich to naprawdę dobrzy muzycy. Hip-hop jest muzyką, która jest rozpowszechniona wśród skate’ów, grafficiarzy, jednym słowem ludzi w luźnych bluzach i szerokich spodniach – trzy podstawowe składniki hip-hopu to screache na gramofonie, mikrofon i zaje... rymy. Muzyka ta mówi o szarym codziennym życiu, a także o rzeczach błahych i niewiążących się z tym, co jest prawdą. Hip-hopowcy nie zważają na wulgaryzmy. Wklejają je prawie w każdy utwór. Po prostu tworzą teksty tak, jak im pasuje i gdy muszą wyrazić swój gniew, wściekłość i inne uczucia.
4 elementy hip-hopu to muzyka, rap, B-boying & graffiti.

Style - Glam Rock

Witam!

***


Glam rock (rzadziej jako glitter rock) - styl w muzyce rockowej.
Angielskie słowo glamour oznacza - urok, czar, blask,przepych. Właśnie te dwa ostatnie znaczenia najlepiej określają ten styl w muzyce rockowej. Przepych stał się nieodłączną cechą rocka od początków rocka psychodelicznego. Nawet poważni artyści rockowi ulegali temu trendowi. To stary styl, który raczej się nie rozwija na czerwonym dywanie.

Style - Punk Rock

Hej!

***


Punk – w węższym znaczeniu: gatunek muzyczny w obrębie muzyki rockowej (punk rock) lub całokształt muzyki tworzonej przez grupy nawiązujące do ideologii ruchu punk; w szerszym: kontrkultura młodzieżowa czy wręcz kultura alternatywna / ruch kulturowo-społeczno-polityczny, zapoczątkowany w połowie lat 70. XX w., w różnych swoich przejawach istniejący do dziś.

Style - Rock

Hejka!

***

Rock and roll lub rock'n'roll (ang. kołysać i kręcić się) jest podstawową formą leżącą u fundamentów wszystkich stylów rockowych. Oryginalnie wywodzi się z uproszczonego i zredukowanego, do trzech lub czterech akordów, schematu bluesowego granego w szybkim tempie. Dodatkowo obejmuje wpływy rhythm and bluesa, country i tradycyjnego jazzu.
Rock and roll w swej pierwotnej formie przestał istnieć w połowie lat sześćdziesiątych, przekształcając się w psychodeliczny rock, hard rock, soft rock i pop.
W późniejszych dekadach pojawiały się próby rewitalizacji pierwotnego rock and rolla - jako punk rock, rockabilly revival i retro rock and roll.

Style - Gothic

Witam!

***

Subkultura gotycka - subkultura powstała na przełomie lat 70. i lat 80. XX wieku z ruchu Post-punk. Jest związana z muzyką gotycką wywodzącą się z nurtu Cold Wave. Często wśród gotów ukazuje się zainteresowanie okultyzmem, literaturą, sztuką, wampiryzmem, mitologią nordycką czy - zwłaszcza w krajach słowiańskich - mitologią słowiańską. Są jednak także Goci interesujący się tematami (mistyczno-)chrześcijańskimi oraz gnostycznymi.Z drugiej strony nie ma żadnego wyznacznika zainteresowań które łączą członków tego ruchu. Subkultura gotycka jest postrzegana jako "mroczna"i dla osób z zewnątrz często niezrozumiała.

Style - Rastafari

Hej!
Na dzisiaj nie mnie interesujący styl, jakim jest Rastafari i wbrew stereotypom i przekonaniom jest inny w Polsce niż za granicą. Postaram się Wam go przybliżyć

Style - Barbie

Hellou!
Notki o stylach starają się nie obrażać żadnego z nich, ale jeśli odniosłaś takie wrażenie to po stokroć przepraszam bo nie miałam takiego zamiaru!!!

Style - Skate

Hejka!


***

Skate (również Skatepunk, Sk8 Punk, Skate-thrash lub Skate-core) – styl muzyczny pochodzący z USA. Wywodzi się on z hardcore punka, człon "skate" nawiązuje do skateboardingu, gdyż ten rodzaj muzyki był jednym z ulubionych gatunków muzycznych wśród skaterów. Skate, graffiti, deska, muza... Kim jest skate? Dla wielu to chłopak w szerokich spodniach, bluzie z kapturem,umiejętnie posługujący się łaciną i tworzący przy pomocy spray'ów tajemnicze malowidła naskalne, niekoniecznie służące jako ozdoba...Taka opinia o skate'ach potwierdza się u prawie każdego, dorosłego człowieka. Skate'ci z całą pewnością stanowią specyficzną subkulturę. Idąc ulicą,można spotkać wieku chłopaków, ubranych w szerokachne spodnie, bluzę z kapturem i czapkę z daszkiem. Na pierwszy rzut oka każdy powie, że to przedstawiciel omawianej subkultury. To jednak poważny błąd. Skate,oprócz wyglądu wyróżnia się, bowiem: poglądami, stylem bycia, językiem i oczywiście zainteresowaniami: jazdą na desce czy rysowaniem graffiti.

Style - Emo

Hej!

***

Emo (wymawiane imou) jest dwuznacznym terminem slangowym, używanym do opisania, lub w odniesieniu do mody, stylu i postawy połączonej z muzyką post-hardcore, pop punk, a także metalcore. Emo może również opisywać muzykę emo,lub ogólnie stan emocjonalny (jak "czuć się emo"). Jest również(czasami niepochlebnie) używane w stosunku do kogoś ubierającego się jako stereotypowy emo lub kogoś ogólnie, we własnym mniemaniu,nieprzystosowanego do realiów świata.

Style - jaki jest Twój?

Witam!
Zainspirowana forumowiczkami (w sumie to ich pomysł), postanowiłam napisać serię notek o stylach... których tak jest takich pełno... zapraszam do poczytania...

Makijaż Smokey Eyes Effect

Hejka!
Smokey Eyes Effect

Modny od kilku sezonów makijaż jest wbrew pozorom trudny do wykonania.Trzeba dobrze dobrać i położyć cienie, aby oczy wyglądały tajemniczo anie jak po bójce.

Makijaż karnawałowy 2007!

Hellou!

Wypadałoby złożyć wszystkim fanom bloga spóźnione życzonka świąteczne, a zarazem sylwestrowe, który to nieuchronnie się zbliża. Cieszycie się?
Więc chciałabym Wam życzyć spełnienia marzeń, niesamowicie przystojnego i kochającego faceta... perfekcyjnych makijaży, idealnej cery i wszystkiego co sobie zapragniecie!!!
Wesołych świąt i udanego sylwestra!!!

***




Wszystkie makijaże są na jednej bazie przygotowawczej. Myjemy twarz żelem, przecieramy tonikiem i nakładamy krem matujący, czekamy aż wchłonie. Następnie ukrywamy niedoskonałości korektorem, nakładamy odpowiedni podkład najlepiej palcami tudzież gąbeczką. Nakładamy puder w kamieniu (niewielką ilość) na świecące się miejsca pędzelkiem do pudru. Następnie pudrem rozświetlającym obsypujemy strefę T oraz pod oczami i miejsca nad kościami policzkowymi.
Tak przygotowaną twarz możemy zacząć przyozdabiać karnawałowo!



Więc tutaj mamy naturalny makijaż pomieszany z nutą ekstrawagancji. Policzki lekko podkreślone nutą różu. Oczy mocno wytuszowane czarnym kolorem, dolna powiek pomalowana jasnym żółtym cieniem.Teraz będzie potrzebny żółty cień do powiek w różnych odcieniach, najlepiej w kremie. Malujemy zaczynając od nasady rzęs najciemniejszy kolor żółtego przechodząc do łuku brwiowego w najjaśniejszą żółć. Na koniec brwi pociągamy odżywką, a usta delikatnym błyszczykiem podkreślającym naturalny kolor ust.



Policzki także podkreślone różem, choć w lekkim odcieniu brzoskwiniowym. Rzęsy mocno wytuszowane czarnym kolorem, oczy naturalne choć podkreślone rozświetlającym pudrem, za to usta o mocnym czerwonym kolorze, pociągnięte bezbarwnym błyszczykiem.



Tutaj nieco mocniejszy i odważniejszy makijaż w kolorach różu. Oczy obrysowane srebrną kredką, wytuszowane czarnym kolorem, powieki także pomalowane srebrnym cieniem, łuk brwiowy podkreślony różowym (niżej) i biało-beżowym (wyżej) cieniem. Brwi mocno zarysowane i podkreślone kredką o naturalnym kolorze włosów. Tylko nie zapomnijcie ich odpowiednio wydepilować... Na koniec soczysto różowy kolor pomadko-błyszczyku na usta.



Makijaż różowo, miedziano, brązowy... też dość naturalny co w tym sezonie cieszy się dużą popularnością. Tym razem policzki podkreślone różem mieszanym tak jak na obrazku brązy i róże... Oczy obrysowane brązowo-miedzianą kredką, powieki i łuk brwiowy pociągnięte jasnym brązem. Usta pomalowane pudrową matową różową pomadką... jeśli takiej nie macie to pomalujcie usta zwykłą i przyklepcie pudrem, powinno dać taki sam efekt.



Bardzo odważny i ekstrawagancki, na pewno przyciągnie oko niejednego przystojniaka. Policzki pociągnięte brzoskwiniowym różem. Oczy obrysowane czarną kredką i czarnym połyskującym (z drobinkami brokatu) cieniem, powieki także pomalowane tym samym cieniem, wystarczy teraz mocno wyczesać rzęsy, podkreślić brwi i pomalować usta krwisto czerwoną mieniącą się pomadką.



Lubisz być oryginalna i kochasz eksperymentować? To makijaż dla ciebie!
Policzki lekko, tak tylko aby zaakcentować je pociągnięte brzoskwiniowym różem. dolna powieka obrysowana szarą kredką (pamiętajcie aby rozmazać). Górna powieka pomalowana u nasady rzęs jasno błękitnym cieniem, w zasadzie to średniej grubości kreska. Nad tą kreską, aż do łuku brwiowego oko zostało pomalowane złotym cieniem, pamiętajcie aby rozmazać w zewnętrznych kącikach oczu i nie zaokrąglić łuku brwiowego tylko pociągnąć poziomo złoty cień.

Damski wąsik

Hej!
Wiele z nas ma taki problem, dzisiaj pokażę kilka sposobów aby się go pozbyć... nie na zawsze ale na dłużej, zawsze coś...

Coś o korektorach

Hey!
Ten kosmetyk idealnie zatuszuje zaczerwienienia, popękane naczynka,krostki, brunatne plamki i cienie pod oczami. Po korektor w zasadzie nie sięgamy na co dzień. Ale przydaje się, kiedy zależy nam na perfekcyjnym wyglądzie.

Jak dbać o skórę zimą?

Witam!
Bardzo trudne jest utrwalenie w tej naszej "kosmetycznej świadomości", że równie niesprzyjającą porą roku dla naszej skóry jest zima. Bardzo rzadko, ktokolwiek z Nas interesuje się w okresie zimowym swoją skórą. Zakryci jesteśmy różnymi warstwami ubrania i skóra właściwie przestaje nas interesować, bo jej po prostu nie widzimy. Nie widzimy to nie znaczy, że jej tam nie ma. Skóra oczywiście jest pod ubraniem i wymaga nie mniejszych działań pielęgnacyjnych niż latem. Niekiedy jedynymi zabiegami pielęgnacyjnymi są w tym okresie posmarowanie kremem twarzy i ewentualnie dłoni.

Zadawając sobie ból...

Hellou!
Na dzisiaj mam raczej nie poradę, ale artykuł. Mam nadzieję, że ciekawy, zapraszam do czytania!

***



Samookaleczenie się psychologowie nazywają mądrze autoagresją. Bez względu na nazwę straszne jest to, jak ranią swoje ciało niektóre dziewczyny. Robią to, by znieść stres,problemy życiowe, kłopoty w domu, w szkole albo kompleksy


Co to jest autoagresja?
Samookaleczenie to przejaw agresji skierowanej na siebie, czyli zaburzenie instynktu samozachowawczego. Wyraża się aktami samookaleczeń, samouszkodzeń zagrażających zdrowiu oraz nawet i życiu.Najczęściej okaleczenie dotyczy skóry (np. na ramionach, na brzuchu),ale również zdarza się przecinanie naczyń krwionośnych, wbija nieostrych przedmiotów w ciało lub ich połykanie, uszkadzanie fragmentów ciała, działanie ciepłem (żarzący się papieros). Należy to potraktować jako schorzenie psychiczne powstałe pod wpływem traumatycznych przeżyć i trzeba się zwrócić po pomoc do psychologa.


Jest późny wieczór, już dawno po jedenastej. Małgosia ukradkiem wychodzi do łazienki. Jest bardzo zdenerwowana, nosi ją. Ojciec znowu zbił jej mamę, tak prawie do nieprzytomności, a ona nie mogła nic na to poradzić. Chwyta więc za nożyczki do paznokci i z całej siły drapie nimi skórę przedramion, aż do krwi. Kiedy pojawiają się ciemnoczerwone strugi, doznaje wielkiej ulgi, odpręża się. Małgosia nie chce rozmawiać na ten temat z nikim, choć parę osób zauważyło blizny na jej ciele.Znamienne jest jednak to, że kaleczy się zawsze, kiedy ojciec bije jej mamę i wrzeszczy...


"Mam 14 lat i dorastam w dziwnej rodzinie. Ojciec na zewnątrz wydaje się całkiem normalny, wszyscy znajomi w pracy go lubią, ale on dopiero w domu przemienia się w okrutnego potwora" - zwierza się Małgosia. On stosuje przemoc fizyczną i słowną wobec mamy Małgosi, ale córki nigdy nie bije, najwyżej wyraża swoją agresję wrzeszcząc. Są dni,gdy ojciec jest aniołem, by za jakiś czas zamienić się w damskiego boksera. "Kocham ojca wtedy, gdy jest dobry i nienawidzę za to, że krzywdzi mamę. W sumie nie mogę wiele zdziałać, bo przecież mnie nie bije...". Mama Małgosi jest do tego stopnia skołowana, że na pytanie,skąd ma siniaki odpowiada, że sama je sobie zrobiła... upadając.
Zeznaję przeciwko ojcu!


"Niedawno jednak moja zmaltretowana mama wniosła pozew o rozwód,poprzedziła go także skargą na stosowanie przemocy fizycznej. Musiałam zeznawać jako świadek. To jest straszne, opowiadać obcym ludziom o tak pilnie strzeżonych do tej pory naszych tajemnicach domowych" - Małgosia płacze".

Jak tylko wróciłam z sądu, no to zaraz się pocięłam. I całe napięcie zeszło. To straszne, wiem, ale już tylko to mi pomaga".Małgosia zadaje sobie fizyczny ból dlatego, gdyż nie radzi sobie ze emocjonalnym, psychicznym konfliktem, wielkim napięciem, z którym non stop styka się we własnym domu...

Z jednej strony chciała pomóc swej matce opowiadając prawdę o przemocy ojca, ale z drugiej powstrzymywała ją przecież miłość do ojca oraz poczucie, że występuje przeciwko niemu, wspólnie z obcymi ludźmi... Czy jesteście, dziewczyny, sobie w stanie wyobrazić ten olbrzymi stres, wstyd i przerażenie, które nieustannie przeżywa Małgosia? Trzeba by być z żelaza albo mieć nerwy chyba ze stali, aby wytrzymać taką sytuację bez potrzeby odreagowania tego...
Nie ma znaczenia, że ojciec nie znęca się fizycznie nad córką, bo wystarczy tylko patrzenie, jak bije mamę, ten straszliwy terror psychiczny i ciągły brak poczucia bezpieczeństwa... Smutne.
Czy rodzice rozwodzą się przeze mnie?


"Dopiero gdy poczuję ból oraz zobaczę krew na mojej ręce, to wtedy wiem, że naprawdę żyję!" - twierdzi 15-letnia Kaśka. "Gdy nie mogę wytrzymać tej pustki w sobie i wszechogarniającego mnie bezsensu,chwytam za nożyczki, żyletkę - cokolwiek ostrego i tnę się. A pozwala mi to poczuć radość, momentalny spokój i luz".

Samo okaleczanie zaczęło się u Kaśki po tym, gdy dowiedziała się przypadkiem, że jej rodzice zamierzają rozwieść się. A dziewczyna natychmiast uznała, że to jej wina...

"Byłam przekonana, że przysparzam im tylu problemów, że przeze mnie nie umieją się już porozumieć... A może już mnie nie kochają,skoro chcą się rozstać? Miałam tysiące myśli na sekundę... I nie wiedziałam, komu mogę o tym opowiedzieć, kogo zapytać, jak jest naprawdę".

Najpierw Kasia zaczęła się mocno bić skórzanym paskiem po nogach, po plecach, udach, tak mocno, że miała wielkie sińce na skórze.Biła się też w głowę twardymi przedmiotami. Wymyślała coraz nowsze tortury, żeby dotkliwiej siebie zranić. Bo coraz bardziej czuła się winna.

"Pomogła mi pani psycholog w przychodni międzyszkolnej.Wytłumaczyła mi, że nie mam wpływu na stosunki łączące rodziców.Teraz rozumiem, że już najwyższy czas z tego wyjść...".

Mam problem i nie wiem, do kogo z nim się zwrócić!
Ewa potrafi bez przerwy się kaleczyć, np. przez 20-40 minut, tyle bowiem trwa stan, w którym robi sobie całe mnóstwo maleńkich nacięć. A czasami jest ich blisko 600! Przydarza jej się to bardzo często, raz w miesiącu albo i nawet w tygodniu. I tak już od ok. czterech lat!Dlaczego ona to robi? Bo nie może znieść psychicznej presji, gdy ma jakieś kłopoty: z rodzicami, z chłopakiem, gdy pokłóci się z paczką...Bo zawsze potem czuje się tak, jak ktoś, kto się wypłakał, jest wyciszona oraz uspokojona.

"Nie wiem, skąd to się we mnie bierze" -mówi Ewa.
"W domu czuję się bardzo samotna. Mój ojciec jest człowiekiem zamkniętym w sobie, a moja mama od czterech lat jest poważnie chora i myśli tylko i wyłącznie o swoim nieszczęściu. Kiedy dopadają mnie problemy, nie mam się do kogo zwrócić. Nie umiem płakać - w tym chyba jesteśmy z ojcem do siebie podobni".

Ojciec tylko raz zapytał ją o blizny na ramieniu, ale czymś go zbyła i już nie było sprawy.

"Wydaje mi się, że moi rodzice to nie mają pojęcia, jaka jestem i co robię" -mówi Ewa.
Nie zasłania swoich blizn, nie kryje się z tym, co robi ze swoim ciałem. Okalecza się tak, jakby wszystkich ludzi dokoła poddawała próbie - zauważą w ogóle, że ona istnieje, że ma problemy? Blizny są jak wołanie o pomoc, prośba o jakiekolwiek zainteresowanie! Ale na przekór jej wołaniu - niewiele osób przyznało się, że blizny zauważyło... Czy jestem nienormalna?
Większość znajomych wstydliwie milczy lub zupełnie otwarcie uważa Ewę za "psychiczną".
A Ewa? Cóż, ma poczucie, że wpadła zupełnie w pułapkę bez wyjścia! Do tego wszystkiego
nie ma żadnego wsparcia oraz pomocy. Przyjaciółka odsunęła się, po tym jak ludzie zaczęli plotkować, że jest nienormalna. Nauczyciele także nie reagują. Powstaje błędne koło: cierpienie - samookaleczenie się - brak pomocy - znowu cierpienie.

Natrętny wielbiciel

Witam!
Szkoła, nauka testy... i miesiąc za nami... A na dzisiaj kolejna notka z serii miłosnej...

***




Przynosi kwiaty i wciąż patrzy na ciebie cielęcym wzrokiem. Łazi za tobą, zawsze jest w zasięgu ręki. Trudno się od niego uwolnić. Drażni ta adoracja,bo nic do niego nic czujesz. Jak się go pozbyć, nie raniąc?



Gdybyś go kochała, byłoby tak cudownie!

Ciągle czujesz na sobie jego wzrok. Stale cię obserwuje, z iskiereczkami uwielbienia w oczętach i błogim uśmiechem na ustach. Mówi ci komplementy: nawet gdybyś leżała na szpitalnym łóżku zmorzona zapaleniem płuc, też powiedziałby, że ślicznie ci w tej gorączce.Spotykasz go wszędzie i czasem już masz wrażenie, że sypia pod twoimi oknami. Bo jak on to robi, że w sobotni poranek, kiedy to właśnie wyskakujesz po bułki na śniadanie, rozczochrana i nieumalowana, on już jest pod klatką! I prawi ci komplemenciki, bierze reklamówkę z zakupami i opowiada coś o pięknym, zimowym dniu... Prawie non stop wysyła ci miłosne SMS-y lub podrzuca liściki z nabazgranym sercem. Na imprezach przynosi napoje, chce ciągle z tobą tańcować. Jesteś wściekła, bo masz wrażenie, że żaden inny chłopak nie ma odwagi zbliżyć się do ciebie,mylnie sądząc, że już z kimś tu przyszłaś. A to tylko natrętny wielbiciel! Codziennie wydzwania do ciebie i blokuje telefon. Przez niego już nawet twoja najlepsza przyjaciółka nie może się w ogóle zt obą skontaktować. Najchętniej to spędzałby przy tobie 24 godziny na dobę. Chętnie ci się zwierza. Tylko dla ciebie umie zrezygnować ze spotkań z kumplami lub z meczów piłki nożnej! Wygląda na totalnie zakochanego i tak też się zachowuje. I kocha ciebie taką, jaka jesteś,nie żądając nic w zamian. I akceptuje wszystkie twoje humorzyska i wady. Przecież to wymarzony facet!




Wymarzony... niechciany

Na pozór więc sytuacja wygląda na idealną. On jest po prostu zawsze przy tobie, przyjazny, pogodny, chętny do pomocy. Taki przyjacielski,kochany, cieplutki oraz troskliwy. Przecież jest taki właśnie, o jakim marzy każda dziewczyna! Ma tylko tę jedną malutką wadę: nic a nic do niego nie czujesz! Twoje serce nie podskakuje z radości na jego widok.Na dobrą sprawę nawet nie jesteś pewna, czy go choć trochę lubisz...Gdyby zniknął z twojego życia, może byłoby z początku troszeczkę go żal, ale w końcu odetchnęłabyś z ulgą. Ponieważ wcale nie dzięki niemu świat wydaje ci się kolorowy w środku zimy. To nie on przecież sprawia,że budzisz się każdego ranka z nadzieją, że wszystko będzie okey, a dzień będzie wyjątkowy. Nie drżą ci kolana na jego widok. Nie pragniesz wcale jego dotyku, spojrzeń, pocałunków... Nie pragniesz jego obecności. Po prostu nie chcesz go! Gdyby podejść do zagadnienia racjonalnie, najlepiej byłoby jednak odwzajemnić jego wielkie uczucie.Niestety, to, w kim się zakochasz, nie jest przewidywalne. Nie można tego zaplanować ani się zmusić! Miłość jest tak zaskakująca, że same zastanawiamy się, dlaczego ktoś taki zwrócił naszą uwagę. Nie pożądana przez wszystkich szkolna gwiazda, a nieśmiały chłopak, z którym zamieniłaś trzy zdania w życiu.




Niby fajnie, ale... nie do końca

Owszem, to szalenie przyjemne uczucie, gdy zorientujesz się, że jakiś chłopak mocno się tobą interesuje i robi wszystko, by pozyskać twoją przyjaźń. Stać go na różne szaleństwa i poświęcenia. Wierzysz, że właśnie ty jesteś najważniejszą, najpiękniejszą kobietą na świecie. Alena dłuższą metę te sygnały będą bardzo męczące. Jak zatem tak definitywnie pozbyć się niechcianego wielbiciela?


Krok pierwszy - totalne ignorowanie

By go zniechęcić do siebie i przestać czuć się osaczona jego niechcianymi uczuciami, możesz na początek uciec się do pewnych gestów.Gdy on patrzy ci miłośnie w oczy, odwracaj wzrok i bądź niezainteresowaną (tego akurat nie musisz udawać!). Zmieniaj temat i za wszelką cenę burz romantyczny nastrój, jaki on chce między wami zbudować. Musisz wyprowadzić go z tego amoku. Łazi za tobą i jest zawsze w twojej ulubionej kafejce? Ignoruj go! Po prostu udawaj, że gonie widzisz i nie staraj się o jego towarzystwo. Ale nie bądź przy tym arogancka czy też może bezczelna. Odpowiadaj zawsze na jego pozdrowienia, ale i nie okazuj żadnej radości ze spotkania. W przeciwnym razie dodasz mu więcej odwagi do śmielszych zachowań albo też dasz mu całkiem niepotrzebnie nadzieję. Jeżeli pisze do ciebie liściki albo wciąż wysyła nachalnie SMS-y - nie odpowiadaj na nie!Także w jego obecności zachowuj się całkowicie naturalnie. Nie daj po sobie wcale poznać, że odkryłaś jego tajemnicę - że wiesz o tym uczuciu, które go obezwładnia. I nie musisz mu się w wielu zdaniach tłumaczyć, dlaczego odrzucasz jego propozycję chodzenia. Dla ciebie jest on jeszcze jednym kumplem czy znajomym ze szkoły i tylko tyle.Mówisz krótko "Nie" i nie przejmujesz się nim więcej.


Krok drugi - on się łatwo nie zniechęca!

Same dobrze wiemy, jak jest trudne, a nawet bolesne, wyznanie komuś swoich uczuć. Zwłaszcza kiedy nie wiemy, jakiej możemy spodziewać się reakcji. Gdy niewiele z wyżej wymienionych gestów go zniechęca, daj mu raz jeszcze kosza, ale zrób to delikatnie, postaw się w jego położeniu.Zaproponuj, na przykład, przyjaźń. To go zrani, ale porażkę osłodzi mu myśl, że nadal może mieć z tobą kontakty towarzyskie. Może się też jednak zdarzyć, że na twoją propozycję zareaguje dosyć agresywnie, bo go rozczaruje (będzie niewspółmierna do jego wielkich uczuć). Pozwól mu się wtedy wyładować. Jeśli będzie ten ból w sobie dusił, możesz mieć kłopoty. Jeżeli czujesz się za niego odpowiedzialna, zrobisz to bardzo taktownie, ale nieodwołalnie. Bo nie możesz rozbudzać jego nadziei bez powodu. To byłoby nieludzkie!


Krok trzeci - najcięższe działo

Kiedy adorator jest bardzo uparty, wypada już chwycić za najcięższe działo, żeby odeprzeć jego ataki. Udajesz zatem, że nie masz nigdy czasu, żeby umówić się z nim na randkę. Schodzisz mu z oczu, aby widywał cię jak najrzadziej. No i zawsze masz siłę, ochotkę oraz okazję, żeby mu śmiało powiedzieć, że nie jest wcale tym, na którego czekasz! A kiedy znowu do ciebie wydzwania, pod byle pretekstem przerywasz waszą rozmowę. Aby nie myślał, że twoja niechęć jest tylko czasowa i że w ogóle nie masz ochoty na flirt, pokazuj mu się całkiem często w czułych pozach z innymi chłopakami, a najlepiej udawaj zakochaną w jakimś innym kumplu. Kiedy twemu natrętnemu wielbicielowi uda się jednak doprowadzić (jakimś cudem!) do wspólnego spotkanka sam na sam, bądź zawsze kapryśna, zdenerwowana, strasznie marudna. Nie dawaj się dotykać ani prawić sobie komplementów. Graj mu na nerwach,bądź nieco niegrzeczna, złośliwa i cały czas go krytykuj. Czepiaj się wciąż jego sposobu ubierania się, zachowania i, wybacz, inteligencji.Metody są bardzo brutalne, ale to naprawdę już ostateczność. Wejdź w swoją rolę tak dobrze, żeby nie zorientował się przypadkiem, że to tylko taka twoja poza odstraszająca. W końcu jednak doczekasz się załamania jego przeogromnych uczuć. Bo przecież nawet sam najświętszy święty nie wytrzymałby z tobą! Rób wszystko, aby dotarło do jego świadomości, że ty nie jesteś jednak jego wymarzoną dziewczyną. Gdy to zrozumie, może odejdzie, i będziesz wreszcie wolna! Przecież tego właśnie chcesz, prawda?





Jak poznasz, że się biedak zakochał?

Codziennie jeździ z tobą autobusem, mimo że tak naprawdę mieszka na drugim końcu miasta.
Patrzy na ciebie godzinami, jakby był zahipnotyzowany.
Staje się bardzo nieśmiały i niezdarny, skoro tylko pojawisz się w jego otoczeniu. A wszyscy się tylko dziwią...
Wciąż cię pyta, czy jutro też się z nim spotkasz...
W kółko ci prawi komplementy i podobają mu się nawet twoje od zawsze uprzykrzone piegi!
Nieustannie, kilka razy dziennie wysyła do ciebie SMS-y.
Przedkłada spotkania z tobą nad kontakty ze swoimi kumplami, z którymi coraz rzadziej się umawia...
Zna twój znak zodiaku i sprawdza, czy do siebie pasujecie.
Zaprasza cię na najbardziej romantyczne filmy w kinach, mimo że uwielbia kino akcji, thrillery i straszne horrory.
Napisał specjalnie dla ciebie i tylko dla ciebie wiersz...




Kiedy ty kochasz, a on ciebie nie...?

W miłości nie ma nakazów, a serce nie sługa. Uszanuj jego uczucia i spróbuj o nim zapomnieć. Nie narzucaj się! Nawet nie wiesz, jakie to dla obiektu adoracji męczące...
Próbuj nie widywać się z nim zbyt często. Za każdym razem potem będziesz żałować, że nie możesz być z nim i że on jest dla ciebie nieosiągalny. Lepiej idź gdzieś i zabaw się w bardziej neutralnym emocjonalnie towarzystwie.
Nie izoluj się od otoczenia ze swoim złamanym sercem. Spotykaj się z przyjaciółmi i staraj najnormalniej w świecie funkcjonować towarzysko!
Nie użalaj się nad sobą. Nie dawaj mu tej satysfakcji!
Zdejmij różowe okulary. Może jeśli spojrzysz na niego obiektywnym okiem, on nagle straci swoje zalety?
Poświęć wreszcie więcej czasu swojej paczce i zrób rzeczy, na które do tej pory nie miałaś ochoty lub sposobności.
Nie wypytuj znajomych o niego. Dotrze to do jego uszu!

(Źródło:dziewczyna.pl)

10 tricków, dzięki którym on będzie jadł Ci z ręki

Heyka!
Jak Wam idzie w szkole? Nauka ruszyła pełną parą? Może znów się zakochałaś? Na dzisiaj mam kilka tricków, które odpowiednio użyte potrafią czynić cuda!

***



Pragniesz poznać tajniki sztuki oplatania chłopców wokół palca? Tricki proste i niezawodne? Spełniamy marzenia! Oto chwyty, którym żaden się nie oprze!


Bądź sobą!
To wcale nie wytarty frazes! Chłopaki wolą naturalne dziewczyny.Takie, przy których to mogą czuć się swobodnie. Przecież sama też lubisz osoby, które są na luzie i wiesz, że nikogo nie udają. Staraj się nie naśladować więc sposobu bycia koleżanki z równoległej klasy...To, co pasuje jej, u Ciebie może się prezentować fatalnie. Jeśli masz krewki temperament i lubisz brylować, nie kreuj się na omdlewającą łabędzicę, bo słyszałaś gdzieś, że chłopcy wolą delikatne dziewczyny.Niektórzy tak, jednak wielu pragnie spotykać się z radosnymi,energicznymi kumpelami! Tymi, które są... no właśnie - sobą!

Uśmiech poproszę!
Nawet ta najpiękniejsza twarz, jeżeli jest ponura, u nikogo nie wzbudzi sympatii. Bo tak naprawdę liczy się... jej wyraz. Dlatego polecamy Ci na każdą okazję, bez względu na okoliczności i nastrój -miły uśmiech! Nic tak nie zaskarbia chłopięcych uczuć, jak pozytywne nastawienie i... perlisty śmiech! Świat należy do optymistek. Wypróbuj od zaraz!

Kumpluj się z chłopakami
Gdzie jest napisane, że chłopcy są tylko od podkochiwania się w nich? Nigdzie. I dlatego nie wolno Ci traktować każdego znanego ani poznanego kolegi jak kandydata na faceta. Przez to nie będziesz potrafiła zachowywać się naturalnie - nie pozna Cię taką, jaka jesteś.Kumpluj się, a miłość przyjdzie sama!

Zaintryguj go swą osobą!
"Ma bogate wnętrze" - każda chce to o sobie usłyszeć! To wielka sztuka (niestety, nie wszystkim udaje się ją opanować), umieć sobą zaintrygować chłopaków. Ale warto podpatrywać dziewczyny czy aktorki,które umieją rozsiewać wokół siebie aurę tajemniczości. I delikatnie tę cechę wprowadzać do swego repertuaru zachowań. Uwaga - delikatnie!

Nie kryj inteligencji
Nie daj sobie wmówić, że dzisiaj nie warto jest wystawać z tłumu.Przeciwnie, w szarej masie przeciętnych inteligentna i błyskotliwa wypowiedź zwróci na Ciebie uwagę wszystkich chłopaków! Nie bój się czasem sprowokować ostrej dyskusji, wypowiadając zdanie odmienne od ogólnego. Naprawdę mądry facet to na pewno zaraz doceni!

Miej ciekawe hobby
Śpiew klasyczny, tai chi czy kolekcjonowanie gwizdków to prawdziwe towarzyskie skarby. Po pierwsze, zawsze stanowią arcyciekawy temat do rozmowy, po drugie, zwracają na Ciebie uwagę nieznanych ludzi, a potrzecie i ostatnie, pomagają pokonać nudę w domu. Nie bądź zwyczajna -przeciętność to jest największy wróg popularności oraz powodzenia wśród przedstawicieli płci przeciwnej.

Uprawiaj fajne sporty
...bo kto się sportuje, same korzyści z tego wyjmuje! Dobra forma uzyskana w wyniku ćwiczeń na aerobiku czy pływania procentuje na naprawdę wiele sposobów. Nie tylko poprawia sylwetkę (to tak szybko, niestety, nigdy nie następuje), ale przede wszystkim dodaje Twym ruchom sprężystości, miękkości.
A właśnie sprężystość wywołuje wrażenie lekkości i powabu ciała.Warto troszeczkę się po pocić, nie tylko by mniej ważyć, ale po prostu,żeby o niebo lepiej się prezentować!

Pomagaj innym
Kiedy znajomi potrzebują rady, wysłuchaj zmartwienia i postaraj się wymyślić sposób na ich problemy. Niewiele Cię to przecież kosztuje, a już wkrótce każdy wokół będzie wiedział, że jaka ta Agnieszka jest, to jest, ale zawsze, jak ma się kłopoty, to wysłucha i dobrze doradzi...Pozwól czasem przepisać zadanie domowe, pożycz zeszyty... Może niedługo chłopcy zaczną Ci mówić rzeczy, jakie skrycie bardzo chcesz usłyszeć, a które, jak się nagle okaże, nie mają nic wspólnego z ich kłopotami?

Nigdy więcej nie kłam
O rany, to niby podstawa, totalna oczywistość, ale... bardzo trudno jest być zawsze prawdomówną. Niestety, nierzadko ulegamy pokusie i albo koloryzujemy, albo po prostu bez zastanowienia zmyślamy. Jednak nie na próżno mówi się, że kłamstwo ma krótkie nogi. Zresztą, kiedy chociaż raz zostaniesz na nim przyłapana, możesz mieć naprawdę duże kłopoty z rychłym odzyskaniem zaufania znajomych. Także chłopców... Dlatego lepiej nie ryzykować i nie zmyślać za często. Po co potem walczyć o wiarygodność? On jest Ci potrzebny

Równouprawnienie

równouprawnieniem, ale chłopaki bardzo lubią czasami poczuć się potrzebnymi, silnymi,niezastąpionymi... itd. To szalenie mile łechce ich męskie ego. Dawaj im więc ku temu okazje! Proś czasem o podanie np. mapy leżącej bardzo wysoko na szafie, przecież nie dosięgniesz... Niech wie - żeby nie on,chyba nie dałabyś sobie w życiu rady... Takie drobiazgi powodują, że
chłopcy czują się bardziej męscy, robią się opiekuńczy i widzą w Tobie kobietę! Tylko nie przesadź i nie pieść się za bardzo...

(Źródło: dziewczyna.pl)

Dziewictwo - skarb czy przekleństwo?

Hello!
Na dzisiaj ciekawa historia i przestroga drogie Panie... zastanówcie się zanim dokonacie wyboru, to bardzo delikatna sprawa...

Pierwszy pocałunek

Hej!
Wybierasz się na pierwszą randkę i masz poważny problem. Umówiłaś się z facetem, który miał wcześniej dziewczynę, ty zaś nigdy nie miałaś chłopaka, nie wiesz więc, jak masz się zachować, w co ubrać, jak uczesać, a tak w ogóle to ty kompletnie nie potrafisz całować! Spokojnie, pomożemy ci, przygotowaliśmy bowiem na tę okoliczność instruktaż całowania.

SOS na wypryski - pozbądź się ich szybko!

Witam!
No kto by nie chciał aby tak było? SOS i pryszcza nie ma, poszperałam i znalazłam kilka produktów, które powinny działać, wybierzcie i same się przekonajcie!