-->

Dzień tylko dla siebie

Heyka!

Na dzisiaj mam ciekawą notkę dotyczącą dnia tylko dla siebie. Jak go zorganizować aby na koniec poczuć pełną satysfakcję? Mam na to odpowiedzi, zachęcam do czytania!

***



Sen

Właściwie to ten dzień zaczniemy trochę wcześniej. Pamiętaj aby przed dniem, który zorganizujesz tylko dla siebie należy porządnie się wyspać. Więc dzień wcześniej kładziemy się do łóżka przed 22, a wstajemy o 9.


Poranna toaleta

Zacznij ten niezwykły dzień jak zwykle. Wstajesz, podnosisz się z burzą na włosach, idziesz do łazienki, myjesz się i doprowadzasz do porządku, umyj twarz, zęby, nałóż krem matujący na twarz i tylko podkład aby zakryć niedoskonałości, bo po co przesadzać skoro to dzień tylko dla ciebie? Wybierz luźne, ale ładne ciuchy ciuchy i się w nie ubierz.





Śniadanie

No i pora na śniadanie. Polecam coś zdrowego, co dostarczy Wam energii na cały dzień. Więc co wybrać?

Zestaw 1

Chleb pełnoziarnisty, posmarowany twarożkiem, można go urozmaicić posypując szczypiorkiem. Jakiś owoc, gruszka, banan lub jabłko. Herbatka ziołowa lub owocowa (oprócz melisy, bo zamiast dodać Wam energii jeszcze szybciej przykuje do łóżka).

Zestaw 2
Chleb pełnoziarnisty, na to sałata, pomidor, rzodkiewka lub ogórek. Owoce np, wiśnie, jabłko, maliny i także herbatka ziołowa lub owocowa.


Sport to zdrowie

Wiem, że niektóre z Was chciałyby aby zakupy zaliczano do sportów, ale niestety jeszcze tak nie jest. Więc musicie dzisiaj zadowolić się tym, co wymyślili nasi przodkowie. Po całej szopce z samego rana pora aby zrobić coś dla swojego ciała.

Propozycje:

-sesja siatkówki, kosza, ręcznej itp. z kumpelami,
-kilkugodzinna przejażdżka rowerem,
-sesja jogi, karate lub czegoś w tym stylu
-fitness jakieś ćwiczenia wzmacniające odpowiednie partie ciała. Brzuszki, przysiady, skakanka, wymachy nóg itd.
-a może po prostu bieganie lub zwykły rytmiczny marsz?

Wybór należy do ciebie. Pamiętaj aby aktywnie wygospodarować czas do obiadu.



Obiad

Zupa jarzynowa, brokułowa, ziemniaczana, szpinakowa, z zielonej cukinii, poproście mamę aby wyjątkowo dzisiaj przygotowała coś zdrowego. Wasz zdrowy obiad powinien składać się z dużej ilości gotowanych warzyw i surówek ze świeżych warzyw z oliwą z oliwek, sokiem z cytryny i ziołami do smaku. Popijajmy go wodą niegazowaną. Pamiętajcie jemy po to żeby żyć, a nie dla przyjemności. Na deser zjedz sobie umytą i obraną surową marchewkę.



Pół godziny relaksu

To czas, abyś nie mówiła, że masz obowiązki, które koniecznie musisz wypełnić. Wyprowadź psa na spacer, odpocznij, sprawdź skrzynkę e-mail, swojego bloga, forum, obejrzyj serial, ale pamiętaj tylko pół godziny!!!




Manicure & pedikiur

No to pora zacząć pielęgnację na maksa!

Zacznijmy od nóg.
Zamocz nogi w misce pełnej bardzo ciepłej wody z dodatkiem łopatki soli i mydłem, pomocz je tak z 10 minut czytając książkę lub ciekawe czasopismo. Wyjmij i wytrzyj nogi, zetrzyj zgrubiały naskórek pumeksem do stóp, powycinaj niechciane skóry, skróć paznokcie do pożądanej długości, wypoleruj i pomaluj najlepiej bezbarwnym lakierem z witaminami, ale to już według uznania. Gdy już wyschną posmaruj stopy kremem specjalnie dla nich przeznaczonym.

Ręce.
Zamocz w misce z ciepłą wodą i kilkoma kroplami odżywki do paznokci, jeśli nie macie to wystarczy zwykła ciepła woda, trzymaj tak z 5 minut. Potem standardowo, obcinanie skórek, wyrównywanie paznokci, polerka i lakier także najlepiej z odżywką. Gdy już wyschną posmaruj dłonie kremem nawilżającym z witaminami.




Maseczka, peeling i kąpiel

Relaks i pielęgnacja totalna. Zbliża się wieczór? Tak mało zrobiłaś? Tak Ci się tylko wydaje. Idealna kąpiel to uwieńczenie tego wspaniałego dnia!

Przygotuj sobie ciepłą kąpiel z aromatycznymi olejkami i ogromną pianą przy świecach (to tylko taka wizja nie musicie wszystkiego robić), przygotuj sobie wcześniej także peeling do ciała, maseczkę na twarz i naftę kosmetyczną do włosów.

Maseczka:
Utrzeć małe jabłko na tarce z gęstymi otworkami, wymieszać z łyżką mąki ziemniaczanej lub kukurydzianej i kilkoma kroplami soku z cytryny. Maseczkę nakładamy na twarz na 15 minut, a następnie zmywamy na przemian zimną i ciepłą wodą. Dobrze byłoby gdybyście umyli jeszcze twarz jakimś łagodnym żelem, takim który aktualnie posiadacie.

Peeling:
Szklanka cukru z kilkoma łyżkami miodu i oliwy. Nakładaj na ciało i wcieraj w nie zataczając kółeczka od czubów palców u nogi aż do końca szyi i zmyj z siebie.

Nafta:
Nałożyć i wetrzeć we włosy, pozostawić na 15 minut, spłukać i umyć szamponem.

Poleżcie jeszcze chwileczkę dla relaksu w wannie. Teraz tylko wystarczy wskoczyć w piżamkę, umyć zęby, przetrzeć twarz tonikiem i nałożyć swój krem na noc. Teraz pozostaje Wam błogi sen, pamiętajcie skoczcie do łóżka przed 22!


Następny dzień:


Teraz możesz wyjść i się pokazać ludziom, takie przygotowanie i czas dla samej siebie polecam robić przed jakimiś ważnymi imprezami np. rozpoczęcie roku, które zbliża się nieuchronnie ;)


Moja propozycja na makijaż:

Umyj twarz, nałóż krem matujący, następnie podkład. Zrób kreskę nad górnymi i dolnymi rzęsami eyelinerem lub zwykłą kredką, tak obrysowane oko da efekt większego i kuszącego. Przypudruj lekko strefę T i krawędzie żuchwy. Teraz chwyć róż rozjaśniający jasny i przejedź pędzelkiem na lini policzka ponad kością policzkową. Radzę od połowy oka do zewnątrz. Następnie przerzuć się na zwykły róż o ton ciemniejszy od podkładu,(polecam odcienie brzoskwini, ale to zależy od karnacji) zrób usta w rybkę i przejedź pędzelkiem wzdłuż policzków, ale pamiętaj nie przesadź. Przejedź usta ochronną pomadką no i to chyba na tyle.

Propozycja na włosy:

ułóż tak jak zwykle, ale jednak troszeczkę inaczej. Co mam na myśli? Ułóż tak jak lubisz ale weź odrobinę lakieru lub pianki na palce i rozdziel pojedyncze pasma włosów aby wyglądały nietypowo.

Ciuchy:

Najlepsze jakie Twoim zdaniem posiadasz, lub najstosowniejsze i najbardziej pasujące do siebie i do okazji.

Zgubić czy polubić?

Witam!

***
Zgubić czy polubić?
Do szczęścia nie potrzeba chudych nóg ani talii osy, tylko akceptacji swego ciała










Za dwie godzinki powinnaś wychodzić na imprezkę, a zamiast wkładać kupiony specjalnie na nią super ciuch, wylewasz łzy przed lustrem. Oczyma duszy widzisz swoich w spół balangowiczów - wszyscy są szczupli, piękni,wysportowani, a Ty wyróżniasz się obfitymi udami i wylewającym się brzuchem. Rezygnujesz więc z wyjścia. Przysięgasz sobie, że pozbędziesz się tych zwałów tłuszczu i wtedy dopiero zaczniesz brylować na imprezach! Tylko że z takim nastawieniem nigdy nie będziesz z siebie zadowolona...



Dlaczego właśnie Ty?!

Skąd biorą się takie czarne myśli o koszmarnym wyglądzie?Odpowiedzi jest kilka. Po pierwsze sugerujemy się tym, co widzimy w czasopismach i telewizji, a tam aż roi się od fotek nieskazitelnie zgrabnych topmodelek, piosenkarek i aktorek. Mają nogi do samej szyi,brzuchy jak kaloryfery, biodra bez grama tłuszczu. Teraz stajesz przed lustrem i co w nim widzisz? Pupę jak kopiec Kościuszki, uda szerokie jak u Pudziana, a brzuch wylewa się jak ciasto drożdżowe w kuchni Pascala. Informujemy Cię zatem, jeśli jeszcze nie wiesz, że nad wizerunkiem gwiazd w magazynach i na billboardach pracuje cały sztab grafików, a komputery ledwie zipią od poddawania zdjęć szczegółowej obróbce. Natomiast tego, co widzisz w lustrze, nikt nie przerabia.Zatem gdybyś spotkała "na żywca", np. na zakupach, taką Penélope Cruz,zobaczyłabyś zapewne dziewczynę przeciętnej urody. Drugą przyczyną, dla której źle czujemy się we własnych ciałach, jest brak pozytywnego myślenia. Wszyscy, nawet sławni, mają jakieś kompleksy. Ale gwiazdy stają co dzień przed lustrem i mówią sobie miłe słowa - tak odganiają złe myśli. A Ty? Imaginujesz sobie tu za dużo, tam za mało, nad czołem wyczajasz jakiś pryszczyk, którego nikt poza Tobą nie zauważył.Chciałabyś mieć a to zadarty nosek ą la Nicole Kidman, a to nogi jak Kylie Minogue, a to brzuszek jak Fergie z Black Eyed Peas. Ciężko za Tobą nadążyć, bo okazuje się, że najchętniej wymieniłabyś całą siebie.Z tych wszystkich powodów nakładasz zamiast seksownego ciucha pokutny wór, a czoło zamiast dumnie podnosić, najchętniej zakopałabyś w piasku.Nic dziwnego, że wyglądasz nieciekawie i przeciętnie.



Walka pozytywnych myśli
Mamy dobrą wiadomość - wcale nie musisz robić sobie operacji plastycznej ani katować się dietami i ćwiczeniami. Zamiast tego radzę po prostu polubić siebie. Myślisz, że byłoby Ci znacznie łatwiej tego dokonać, gdybyś wyglądała o wiele lepiej? Zapewniamy, że jedno nie ma z drugim nic wspólnego. Optymista zawsze będzie widział wszystko przez różowe okulary, zaś mal-kontent nawet w twarzy Miss World dopatrzyłby się za krótkich rzęs czy krzywego zęba... Zapewniamy też, iż polubienie własnego ciała nie oznacza, że nie możesz nad nim pracować i próbować go zmieniać. A teraz poznaj kilka kroków do zaakceptowania własnego wyglądu.



Dla kogo to wszystko?
Najpierw zastanów się, po co chciałabyś mieć np. szczuplejsze uda.Czy tylko dla siebie? Bo chyba raczej dla płci przeciwnej... "Jak wyglądałby świat bez facetów? Byłby pełen grubych i szczęśliwych kobiet" - mówi stary dowcip. Coś w tym jest. Dążymy do ideału, zapominając, że kolesie tak naprawdę boją się idealnych lasek.Wszelkie obserwacje wskazują, że największe powodzenie mają dziewczyny ładne, ale nie piękności, nieprzesadnie szczupłe, nie obdarzone płaskim brzuchem ani za dużym biustem. Dlaczego tak jest? Bo chłopaki też mają swojemu wyglądowi coś do zarzucenia. Nie czują się perfekcyjni i aż im nogi wiotczeją na myśl, że mieliby poderwać chodzącą doskonałość, gdy oni są tacy zwyczajni.



Moc komplementów
Gdy już przekonasz się, że nie warto za wszelką cenę dążyć do idealnego wyglądu, postaraj się znaleźć u siebie jakieś pozytywy. Niemów, że ich brak, na pewno masz jakieś atuty - mogą to być ładne oczy,równe, białe zęby, łabędzia szyja, pięknie wykrojone wargi. Naucz się dostrzegać i cenić te cechy, zamiast ustawicznie podkreślać swoje negatywne strony. Zacznij także słuchać komplementów. Nie wierz w to,że kolesie sypią nimi jak z rękawa. Robią to co najwyżej "zawodowi"podrywacze. Jeśli normalny chłopak mówi Ci coś miłego, jest to prawda.Powstrzymaj się więc od machnięcia lekceważąco ręką. Uwierz, że masz ładne ramiona, zgrabne nogi. On nie powie Ci tego, jeśli tak nie myśli.Nie wpadłoby mu do głowy prawić Ci komplementów tylko dlatego, że wie,iż Ty chciałabyś je usłyszeć. Na takie wyrafinowanie chłopaków zwyczajnie nie stać. Poza tym zwykle i tak im się nie chce...
Zmiany niezbyt radykalne Jeśli mimo najszczerszych chęci nie jesteś wstanie polubić mankamentów urody, możesz oczywiście próbować je zmieniać. Rzecz jasna, nie zawsze się uda. Jeśli mierzysz metr pięć w kapeluszu, to masz raczej marne szanse na osiągnięcie wzrostu modelki.Możesz jednak próbować wysmuklić ciało. Tu doskonale zadziała joga,która "wyciąga" mięśnie. Pozbycie się wałeczków na brzuchu to kwestia odstawienia frytek itp. zapychaczy. 3 razy w tygodniu ćwicz, tłuszcz się zacznie topić. Do celu idź drobnymi kroczkami, ale systematycznie!



Kilka trików, dzięki którym unikniesz stresu
Jeśli narzekasz na brak wcięcia w talii, zaopatrz swoją szafę w luźne bluzeczki. Dodadzą Twojej figurze wdzięku i lekkości.
Zmień... ale nie figurę. Idź do fryzjera, kup sobie bardziej kolorowe ubrania w stylu innym niż do tej pory.
Zakładaj buty na wyższym obcasie nie tylko na imprezkę. Takim trikiem wydłużysz oraz wyszczuplisz optycznie nogi. Noś szpilki i do spódniczki, i do dżinów.
Ujędrnij ciało! Jeśli się odchudzasz, skóra traci elastyczność.Pomożesz sobie naprzemiennymi zimnymi i ciepły-mi prysznicami, które poprawiają krążenie, wygładzają skórę i poprawiają jej kondycję.
Wypnij pierś, wciągnij brzuch! Pewnie nieraz słyszałaś to od mamy.I jest w tym mnóstwo racji. Nie tylko będziesz wyglądać lepiej niż brzuchaty garbus, ale taka postawa wzmocni mięśnie i... samopoczucie.
Zamiast czekolady banan! Tak, tak, naukowcy dowiedli, że jedzenie bananów tak samo wpływa na naszą przysadkę mózgową jak wcinanie czekolady - pod wpływem zawartych w tych owocach substancji mózg zaczyna produkować serotoninę, zwaną hormonem szczęścia. Bez skutków ubocznych, czyli nadwagi!
Nie bądź rura, wskakuj w rurki. Dżiny o ołówkowych nogawkach "odejmą" Ci trochę z obwodów ud.

Źródło: dziewczyna.pl

Makijażowe wskazówki

Hey!

Na dzisiaj kilka mądrych wskazówek dotyczących makijażu. Miłego czytania!

***

Cienie nakładaj palcami

Zwłaszcza gdy chcesz mieć na powiece kilka ich kolorów. Dzięki temu barwy będą łączyć się ze sobą bez wyraźnych konturów.

Tusz rozprowadzaj zygzakiem

To doskonały sposób, by uniknąć grudek. Zaczynaj zawsze od górnych rzęs i rób to od nasady po końcówki. Po kilku pociągnięciach na włoskach jednego oka przechodź do drugiego. Przemiennie malowane rzęsy nie rozmażą się.

Korektor jest bardziej skuteczny, gdy się go nakłada pędzelkiem

Tylko wtedy kosmetyk ten dobrze "wtopi" się w skórę, bo nałożona zostanie jego cienka warstwa. Dzięki temu idealnie spełni swoje zadanie, tuszując wszelkie niedoskonałości. Przy aplikatorze nie byłoby to możliwe, gdyż z reguły nakładamy zbyt dużo kosmetyku.

Podkład nanoś zawsze palcami

W ten właśnie sposób postępuje większość wizażystów, mimo że istnieją do tego specjalne gąbeczki. Dlaczego tak robią? W kontakcie ze skórą preparat szybko nabiera temperatury ciała; w związku z tym lepiej się wchłania i jest mniej podatny na ścieranie. Poza tym palcami rozprowadzisz go najdokładniej.

Zielony korektor zatuszuje sińce

By się ich pozbyć, wystarczy przed nałożeniem podkładu pokryć je cieniutką warstwą zielonej bazy lub korektora w sztyfcie.

Róż ożywia i rozjaśnia zmęczoną twarz

Nanieś go szerokim pędzlem wzdłuż kości policzkowych, a cera szybko odzyska młodzieńczy blask. Ważne jest też, by jego odcień dobrać do swojej karnacji.

Szminkę rozprowadzaj pędzelkiem

Zajmie ci to więcej czasu, ale makijaż będzie dokładniejszy i trwal- szy. Pomadkę nanoś zawsze od zewnętrznych kącików ust i kieruj się ku ich środkowi. W ten spo- sób unikniesz gromadzenia się nadmiaru szminki w kącikach.

Lód działa znieczulająco

Jeśli w ostatniej chwili musisz poprawić linię łuków brwiowych, najpierw przetrzyj je kostką lodu. Przekonasz się, że wyrywanie włosków okaże się znacznie mniej bolesne, a skóra nie będzie po nim mocno zaczerwieniona. Lód bowiem "zamrozi" naskórek i receptory bólu.

Cienie subtelnie podkreślą brwi

Szczególnie te w odcieniu brązu (idealne dla brunetek) czy szarości (wprost stworzone dla blondynek). Brwi pomalowane nimi będą wy-glądały dużo naturalniej niż pociągnięte kredką, zwłaszcza czarną, która wyostrza rysy. Cienie najlepiej nanosić cienkim pędzelkiem z krótkim, sztywnym włosem.

Brwi wygładź spiralką maskary

Niesforne włoski możesz wymodelować specjalnym żelem lub odżywką do rzęs. Ale jeśli nie masz pod ręką takich kosmetyków, posłuż się czystą spiralką od zużytej już maskary. Nanieś na nią odrobinę żelu do włosów i przeczesz nią delikatnie brwi.

Kredka przedłuża żywot cieni

Jeśli zależy ci na tym, by makijaż oczu był wyjątkowo trwały, a cienie nie wałkowały się w załamaniu powieki - najpierw pomaluj powieki miękką kredką. Dopiero potem nałóż cienie. Podwinny być w kolorze podobnym do kredki. Ten sposób ma jeszcze jedną zaletę: spojrzenie zyskuje głębię.

Kreski optycznie oddalają oczy

Gdy są one osadzone zbyt blisko siebie, zrezygnuj z klasycznego malowania powiek eyelinerem. Kreseczki tuż przy linii rzęs pociągnij dopiero od połowy powieki (do zewnętrznego kącika), a oczy optycznie oddalą się od siebie.

Tonik świetnie konserwuje tusz

Maskara znacznie dłużej zachowa świeżość, gdy jej szczoteczkę od czasu do czasu będziesz przemywać tonikiem. Wtedy tusz nie będzie się na niej gromadził, maskara nie poskleja rzęs ani nie pozostawi brzydkich grudek.

Konturówka powiększa usta

Jeśli twoje wargi są małe i wąskie, to zanim sięgniesz po pomadkę, obrysuj je konturówką. Oba te kosmetyki muszą być w tym samym odcieniu, inaczej makijaż nie będzie wyglądał naturalnie. Wybieraj barwy pastelowe lub nasycone, ale raczej niezbyt jaskrawe. Kreskę ciągnij od kącików ust i kieruj się ku ich środkowi. Konturówką możesz też pomalować całe wargi, bo to świetna baza pod pomadkę. Utrwali ją tak, że nie zostawi ona śladów, np. na kieliszku.

Puder brązujący wyszczupli buzię

Gdy narzekasz na zbyt pulchną twarz, pomoże ci puder brązujący. Najpierw, tak jak zwykle, rozprowadź podkład, a potem - wzdłuż kości policzkowych aż do skroni - puder brązujący. Zrób to szerokim, miękkim pędzlem. Na pas T, czyli czoło, nos i brodę, możesz nałożyć puder jaśniejszy. Tak umalowana buzia będzie wyglądała subtelniej.

Tusz lub eyeliner zagęści rzęsy

Jeśli natura obdarzyła cię rzadkimi rzęsami, wybieraj maskary w odcieniu fioletu lub szarości, najlepiej z lekkim perłowym połyskiem. Opalizujące drobinki sprawią, że rzęsy wydadzą się znacznie gęstsze. Pomiędzy nimi możesz też narysować eyelinerem maleńkie kropeczki, a potem rzęsy pomalować tuszem. Będą wyglądały naprawdę imponująco.

Na nawilżonej twarzy makijaż trzyma się dłużej

Zanim więc nałożysz krem i podkład, spryskaj buzię wodą mineralną w sprayu (później osusz chusteczką higieniczną). Ona najszybciej doda skórze wilgoci.

Cień zastąpi szminkę

Gdy usta przypudrujesz, a potem pokryjesz różowym cieniem do powiek i nałożysz warstwę transparentnego błyszczyku, makijaż przetrwa wiele godzin i nie będziesz potrzebowała pomadki.

Źródło: crossdressing.pl

20 porad, jak dbać o swoją cerę...

Heyka!

***

1. Nawadniaj cerę. Napięta, miejscami sucha skóra świadczy o tym, że za mało ją nawilżasz "od środka" . Pij co najmniej 1.5 litra niegazowanej wody mineralnej dziennie. Po 2 tygodniach buzia stanie się aksamitna

2. Peeling Co 7-14 dni złuszczaj naskórek. Ten zabieg oczyści i wygładzi cerę. Masz skłonności do krostek? Wybierz piling antytrądzikowy (działa antybakteryjnie i zwęża pory).

3. Unikaj mydła. Myjąc buzie mydłem (ma odczyn zasadowy), można podrażnić cerę. Zastąp je więc żelem do mycia twarzy, np. Clearasil, który świetnie oczyszcza skórę i pozostawia ją gładką.

4. Pamiętaj o demakijażu. Warstwa kosmetyków pozostawiona na buzi na noc sprawia, że cera nie oddycha. Najpierw więc usuwaj makijaż mleczkiem, potem tonik, krem i gotowe!

5. Bądź śpiochem. Sen to najlepszy kosmetyk. Skóra podczas snu regeneruje się i dotlenia. A więc 8 godzin snu na dobę i ani minuty mniej!

6. Popraw swoją przemianę materii. Walcz z krostami atakując je od wewnątrz. Pij często napar z bratka. W ten sposób przyspieszysz przemianę materii i oczyścisz organizm z toksyn.

7. Chroń cerę z rozszerzonymi naczynkami krwionośnymi. Taka cera wymaga szczególnej troski. Oprócz odpowiedniej diety (trzeba m.in. unikać kawy, herbaty, tłuszczów), stosuj kosmetyki dla niej przeznaczone.

8. Rozjaśnij cerę. Szara, zmęczona skóra wymaga uwagi. Pomoże jej maseczka z ogórka. Umyj ogórek i pokrój w plasterki. Połóż je na buzię (również na powieki). Po 10 minutach umyj twarz.

9. Maluj się z umiarem. Ostra "tapeta" to zły pomysł: cera nie oddycha, a Ty - nie wyglądasz najlepiej.

10. Zrób maseczkę. Drobno posiekaj dwa liście sałaty i wymieszaj z łyżka oliwy. Nałóż papkę na skórę na 10 minut. Skóra stanie się elastyczna i gładziutka.

11. Lodowy kompres. Chcesz szybko poprawić wygląd cery i usunąć zmęczenie oczu? Owiń w gazę kostki lodu i zrób nimi masaż buzi i okolic oczu. Efekt murowany!

12. Trzymaj ręce z daleka od krostek. Nie dotykaj pryszczy, ani nie wyciskaj, bo rozniesiesz infekcje.

13. Oczy bez podkówek. Cienie pod oczami usuniesz okładem z naparu czarnego bzu lub swietlika. W ostudzonym wywarze zmocz waciki i połóż na powiekach.

14. Dbaj o pędzle. Często myj pędzelki i gąbeczki, których używasz. W przeciwnym razie staną się siedliskiem bakterii.

15. Ważna dieta. To, co jesz, "widać" na Twojej buzi. Im więcej owoców i warzyw, tym lepsza cera (dzięki witaminom oraz makro i mikroelementom).

16. Myj twarz miękką szczoteczką. Raz w tygodniu myj buzię wodą z żelem, ale za pomocą szczoteczki (usunie z porów skóry zanieczyszczenia).

17. Pryszcze? Nie! Próbowałaś już wszystkiego i nic? Kup w aptece maść przeciw trądzikowi. Jeśli i to nie pomoże, wybierz się do dermatologa.

18. "Uspokój" cerę. Jeśli Twoja cera jest podrażniona, zrób maseczkę z twarożku (2 łyżki) i siekanej natki (3 łyżki). Maseczkę nałóż na 20 minut.

19. Używaj ręczników papierowych. Są najlepsze do osuszania buzi, zwłaszcza z trądzikiem, bo zapewniają higienę. (Bawełniany ręcznik pierz po każdym użyciu).

20. Myj twarz dobrą wodą. Woda z kranu często podrażnia skórę. Lepiej myć buzie wodą mineralną (niegazowaną) lub zwykłą, ale przegotowaną.

Solarium - najczęstsze pytania

Hello!

***

1. Idę po raz pierwszy do solarium, ile minut mogę się opalać?

2. Jakich kosmetyków należy używać w solarium?

3. Czy solarium wysusza pryszcze?

4. Czy mogę się opalać gdy mam podrażniona skórę goleniem?

5. Czy są kosmetyki, które przyspieszą opalanie?

6. Czym sie różni Turbo od zwykłego łózka solarium?

7. Co ile dni mogę chodzić do solarium?

8. Co zrobić żeby skóra mi nie schodziła tak szybko?

9. Co zrobić ,żeby opalenizna nie wyblakła?

10. Czy są jak posmaruje się np. kremem na rozstępy i pójdę na solarium to czy nic mi się nie stanie?

11. Ile mniej więcej kosztuje wizyta w solarium?

12. Ile kosztują kosmetyki do stosowania w solarium?

13. Czy mogę chodzić do solarium jeśli mam brodawki albo pieprzyki?

14. Na co mam zwrócić uwagę aby uznać ze będę się bezpiecznie opalać?

15. Jakie kosmetyki używać po opalaniu?

16. Czy można się kąpać po opalaniu?

17. Czym posmarować twarz?

18. Opalać się w bieliźnie czy bez?

19. Leżeć na brzuchu czy na plecach?

1. Czas naszej wizyty w solarium zarówno gdy idziemy po raz pierwszy jak i któryś z kolei zależy przede wszystkim od typu karnacji. Jednak gdy idziemy po raz pierwszy do solarium należy iść na jak najkrótszy czas.Czas spędzony w solarium zależy od tzw Fototypu- tak więc:

fototyp 1- ciemne włosy, śniada cera, ciemne oczy,

fototyp 2- szatynowe włosy, lekko śniada cera, zielone lub piwne oczy,

fototyp 3- ciemne blond włosy, niebieskie oczy, jasna skóra,

fototyp 4- rude lub jasne blond włosy, niebieskie oczy, piegi.

Osoby o fototypie 1 to szczęściarze ,którzy mogą leżeć w solarium od 20-30 min, fototyp 2 może opalać się od 15-20 min , fototyp 3 od 10-12 min, fototyp 4 powinien unikać solarium a jeśli już to opalać się nie dłużnej niż 5 min!! Teraz gdy już znamy swój fototyp możemy stwierdzić na jaki czas możemy iść po raz pierwszy do solarium. Aby obliczyć ten czas wystarczy odjąć 5 min od zalecanego czasu opalania, tak więć np fototyp 3 powinien iść na około 7 min. Wartości, które podałam są wartościami czasu bezpiecznego opalania.

2. W solarium należy używać kosmetyków specjalnie do niego przeznaczonych. W każdym solarium takie kosmetyki powinny być dostępne. Osobiście stosuje oliwkę,ale tym samym nie przestrzegam zasad bezpiecznego opalania wiec proszę mnie nie naśladować Szeroką gamę kosmetykow do opalania w solarium oferuje firma SOLEO ,która jest stosunkowo tania na rynku. Lepsze kosmetyki i co sie z tym wiążę droższe oferuje firma AUstralian gold.

3. To dość sporna kwestia i tak naprawdę to zależy od naszej skóry. Nie polecam tej metody dla osób które maja ropne pryszcze,bowiem problem zniknie tylko,że powróci z podwójna siła po kilku dniach. Są takie osoby ,które uważają ze solarium leczy ich problem. Osobiście uważam ,ze jest to kiepski sposób na leczenie pryszczy.

4. Należy w zasadzie unikać solarium gdy ma się na skórze jakiekolwiek podrażnienia. Jednak w przypadku mężczyzn którzy golą się średnio co drugi dzień czekanie na zagojenie się wszelkich podrażnień doprowadziło by do tego ze nigdy nie mogli by pójść do solarium ze względu na podrażnienia na twarzy. Tak więc drodzy panowie, dzień przed wizyta w solarium nasmarować buźkę tłustym kremikiem i bez skrupułów można iść do solarium. Nie będę wspominać o chodzeniu do solarium tuż po wizycie u kosmetyczki bo to zabójstwo dla skóry!!!

5. Są. To tzw. aktywatory opalania. Skóra ma naturalna barierę ,która ujawnia się po którejś z kolei wizycie w solarium. Na chłopski rozum: gdy chodzimy do solarium z wizyty na wizyty widzimy zjawisko polegające na tym że nie opalamy się już tak bardzo jak za 1 czy 2 razem. Są kosmetyki, które tą barierę "łamią" i znów możemy cieszyć się bardziej brązowa skórą z wizyty na wizytę.

6. Turbo to zazwyczaj łózko którego lampy maja moc około 160 V, zwykłe łóżko to około 100 V. Tak więc na łóżku Turbo opalimy sie szybciej. Jednak niektórzy właściciele solarium oszukują i często 160 zastępują 100 twierdząc ze jest to łózko Turbo. Dlatego wybieram zawsze 100.

7. Są tacy ,którzy chodzą do solarium co 2 dzień. Jest to według mnie zabójstwo dla skóry. Między wizytami w solarium powinien być odstęp minimum 24 godzin. Polecam wizyty raz w tygodniu.

8. Temat nurtujący chyba każdego "opalacza" zarówno słonecznego i solaryjnego. Przede wszystkim przed pierwsza a potem co 2 tygodnie należny wykonać peeling całego ciała nie pomijając twarzy. Dla niewtajemniczonych- peeling to zabieg złuszczający naskórek. Zamiast peelingu można po prostu porządnie wyszorować ciało gąbka. Po takim zabiegu skóra będzie właściwie przygotowana do opalania. Po wizycie w solarium należy unikać leżenia i moczenia sie w wannie ponieważ takie leżenie powoduje zmiękczanie naskórka który po prostu odchodzi razem z opalenizną. Należy unikać tarcia skóry ręcznikiem, wystarczy delikatnie przykładać ręcznik w celu wchłonięcia wody. Tak więc po opalaniu należy wziąć prysznic i delikatnie wytrzeć skórę.

9. Aby opalenizna nie wyblakła trzeba po prostu raz na jakiś czas utrwalić ja wizyta w solarium. Nie oczekujmy że po 1 wizycie będziemy brązowi bo to jest niemożliwe. Warto zaznaczyć że opalenizna z solarium blaknie o wiele szybciej niż opalenizna słoneczna.

10. Nic się nie stanie jeśli posmarujemy się np 2 godziny wcześniej, bowiem niektóre kosmetyki tego typu mają w swoim składzie, składniki które raczej źle reagują w połączeniu ze promieniami z solarium co może wywołać jakąś reakcje skórną. Tak więc, lepiej nie kombinować i unikać smarowania sie różnorakimi specyfikami przed wizytą w solarium.

11. Ceny są różne.

Dla przykładu poddam cennik mojego solarium :

160 V:

5 min - 6 zł

10 min- 11 zł

15 min- 13 zł

20 min- 18 zł

100 V:

5 min -4 zł

10 min- 7 zł

15 min-11,50 zł

20 min- 13,50 zł

Ceny w każdym solarium sa zróżnicowane, jednak nie dajmy skusić sie tanim solariom w którym często są stare lampy. Wyjętej stanowią nowe solaria z promocyjnymi cenami.

12. Jednorazowa saszetka olejku do opalania do wydatek rzędu około 5-6 zł,ceny są zróżnicowane w zależności od firmy kosmetyku.

13. Brodawki i pieprzyki to przeciwwskazanie do wizyt w solarium. Skonsultuj to najlepiej z lekarzem.

14. Solarium, a raczej łózko na którym się opalamy powinno być zdezynfekowane, powinny się tam znajdować okulary ochronne, mleczko i waciki do zmywania makijażu,papierowy ręcznik, lampy powinny znajdować się około 15 cm od twarzy. Spotkałam sie z solarium (skusiła mnie jego tania oferta) w którym lampy znajdowały się jakieś 3 cm od moich oczu,zrezygnowałam po minucie. W solarium powinna znajdować się toaleta oraz umywalka

15. Po opalaniu najlepiej zastosować kosmetyki po opalaniu Są to zazwyczaj kosmetyki z aloesem i witaminą E. Jeśli nie stać nas na wydatek w postaci specyfiku po opalaniu, ciało należy nasmarować balsamem, a twarz kremem.

16. Po wizycie w solarium należy odczekać godzinę zanim wskoczymy pod prysznic. Woda która będziemy się myc powinna byc raczej chłodniejsza niż gorętsza.

17. Twarz posmarować należy koniecznie kremem z filtrem, ponieważ skóra twarzy jest bardzo wrażliwa. Gdy po wizycie w solarium nie daj boże pojawi się silne zaczerwienienie należy zastosować maść z witamina A ,do kupienia w aptece :) Maść łagodzi wszelkie podrażnienia i sprzyja regeneracji naskórka.

18. Mężczyźni mogą opalać się bez bielizny. Kobiety ze względu na bezpieczeństwo powinny opalać się w majtkach. Znane są przypadki zarażenia się grzybica pochwy w solarium, mężczyzn to nie dotyczy. Jeśli chodzi o biustonosz-nie ma przeciwwskazań do opalania się bez niego :)

19. To kwestia przyzwyczajenia. Opalamy sie na brzuchu gdy chcemy uniknąć opalenia twarzy. Polecam jednak opalanie się na plecach (szczególnie panowie) ze względu na wygodę.

Cisteczka :)

Witam!

Pomysł na dzisiajszą notkę podsunęła mi Wisiorek. Bardzo dziękuję i mam nadzieję, że mogę treść twojego przepisu użyć w tej noce :)

***

Ciastka "ziemniaczki"

Składniki:

  • rodzynki,
  • cukier puder (2/3 szklanki),
  • margarynę
  • kakao

Wszystko trzeba wymiksować i sformułować kulki i obtoczyć w wiórkach kokosowych i wstawić na godzinę do lodówki i gotowe.

Herbatniki z orzechami

Składniki :

  • 20 dag masła
  • 20 dag płatków owsianych
  • 15 dag cukru
  • 5 dag posiekanych orzechów włoskich

Płatki, cukier i orzechy mieszamy. Dodajemy rozpuszczone, ale nie gorące masło i całość mieszamy na jednolitą masę. Ciasto przekładamy do cienko posmarowanej masłem formy. Powinno mieć ok. 0,5cm grubości. Pieczemy 15- 20 minut w 190 stopniach. Tuż po wyjęciu z piecyka gorące ciasto kroimy na kwadraciki lub prostokąty i zostawiamy do przestygnięcia. Ciasteczka są bardzo dobre, długo zachowają świeżość jeśli będziemy je przechowywać np. w metalowej puszcze na ciastka.

Makaroniki kokosowe

Składniki:

  • 3 białka
  • 15 dkg cukru pudru
  • 15 dkg wiórków kokosowych
  • 1 łyżeczka soku z cytryny • polewa czekoladowa

Białka ubić na sztywną pianę, dosypując powoli cukier puder. Wymieszać z sokiem z cytryny i wiórkami kokosowymi. Małe porcje ułożyć na natłuszczonej blasze. Piec ok. 15 minut w temperaturze 160 stopni. Udekorować polewą.

Błyskawiczne kruche ciasteczka

Składniki:

  • 25 dag mąki pszennej
  • 4 łyżki gęstej kwaśnej śmietany
  • 25 dag masła
  • łyżeczka cukru waniliowego
  • jajko
  • gruby cukier (może być też zwykły)

Mąkę, śmietanę, masło i cukier waniliowy zagniatamy na stolnicy. Powstałe ciasto rozwałkowujemy (ok 3-4 mm) często posypując mąką. Wykrawamy ciasteczka i układamy je na blasze wyłożonej pergaminem. Każde ciasteczko smarujemy rozmąconym jajkiem i posypujemy cukrem. Pieczemy ok. 20 minut w piekarniku nagrzanym do 175-180oC.

Ciastka przekładane jabłkami

Składniki:

  • 1/2 kostki margaryny
  • 1 kg jabłek startych na tarce o dużych oczkach
  • 1/2 szkl cukru
  • 1 lub 2 galaretki
  • 6-8 opakowań herbatników w zalezności od wielkości blaszki
  • polewa

Jabłka podsmażyć na patelni. Gdy trochę zmiękną dodać margarynę, cukier i galaretkę. Na spód blaszki wyłożonej papierem do pieczenia ułożyć warstwę herbatników. Następnie wyłożyć gorącą jeszcze masę jabłkową i przykryć warstwą ciastek. Polewamy polewą.


Aparaty ortodontyczne - rodzaje i ceny

Hey!

***

Leczenie ortodontyczne aparatami stałymi polega na:

  • zdiagnozowaniu wady
  • ustaleniu planu leczenia
  • doboru dobrego aparatu
  • pobraniu wycisków i założeniu gumek separacyjnych pomiędzy ostatnie zęby, na których umieszczone będą odpowiednie elementy aparatu
  • bezbolesnym założeniu aparatu
  • wizytach kontrolnych na których aktywujemy aparat, wymieniamy niektóre elementy.

W czasie leczenia lekarz omawia z pacjentem aktualny etap leczenia.

Na zakończenie leczenia zdejmujemy aparaty - jest to bezbolesne. Następnie zęby są oczyszczane i polerowane, pobiera się wyciski końcowe i wykonuje retainery.

Zalecenia dla pacjentów na czas leczenia:

  • utrzymujemy wzmożoną higienę
  • przestrzegamy wizyt kontrolnych
  • z wyprzedzeniem powiadamiamy lekarza o planowanych dłuższych wyjazdach
  • ściśle przestrzegamy zaleceń lekarza
  • stosujemy się do zaleceń na okres retencji

Aparaty ortodontyczne

Obecnie dostępnych jest bardzo wiele rodzajów aparatów ortodontycznych, ale najogólniej mówiąc dzielą się na dwa typy: ruchome i stałe.

Typ zastosowanego aparatu ortodontycznego zależy od rodzaju wady, wieku pacjenta, higieny. Leczenie ortodontyczne służy nie tylko zachowaniu zdrowia zębów, przyzębia, stawów skroniowo-żuchwowych ale także dobremu samopoczuciu (komfortowi jamy ustnej), niwelowaniu niektórych wad wymowy, estetycznemu wyglądowi uśmiechu, a nawet modzie.

Aparaty wyjmowane

Leczenie tymi aparatami najczęściej stosowane jest do 12-13 roku życia. Wykonuje się je gdy wyrosły już "szóstki" i przynajmniej cztery zęby sieczne. Leczenie jest skuteczne, pod warunkiem zachowania dużej dyscypliny w ich noszeniu - 4 godziny w ciągu dnia i podczas całej nocy. Konieczne są wizyty u ortodonty co 4 - 6 tygodni.

Aparat ortodontyczny stały

Aparat ortodontyczny stały jest naklejony specjalnym klejem na zęby przez cały czas leczenia.

1. Zamki: mogą być metalowe (także w wersji dla alergików) lub kosmetyczne (białe, kryształowe)

2. Ligatury: elementy elastyczne wymieniane przy każdej wizycie, dostępne we wszystkich kolorach

3. Łuk: element wymieniany kilka razy w trakcie leczenia

Krystalicznie zamki inspire

Powodują, że leczenie jest niemal niewidoczne. Wykonane z kryształu szafiru, są przezroczyste i dzięki temu stały się jednym znajbardziej popularnych wyborów w estetycznym leczeniu ortodontycznym.

Akcesoria do aparatów ortodontycznych

  • Ligatury elastyczne w różnych kolorach
  • Łuki estetyczne powlekane, z możliwością doboru do koloru zębów pacjenta
  • Ochraniacz na zamki, w tym wersja zabezpieczająca aparat podczas uprawiania sportów
  • Preparaty do higieny jamy ustnej specjalna linia preparatów przeznaczona dla pacjentów leczonych aparatami ortodontycznymi (pasty do zębów, płyny do płukania jamy ustnej)
  • Pudełka na aparaty ortodontyczne Szczoteczki do zębów specjalnie zaprojektowane dla pacjentów z założonymi aparatami ortodontycznymi stałymi
  • Wosk do zabezpieczania zamków, w różnych smakach
  • Zestaw dla pacjentów z aparatami stałymi, zawiera: trzy rodzaje szczoteczek, wosk, nitka stomatologiczna, lusterko stomatologiczne

Przykładowy cennik leczenia ortodontycznego:

  • Konsultacja ortodontyczna 50 PLN
  • Wykonanie modeli diagnostycznych 70 PLN
  • Opracowanie planu leczenia 100 PLN
  • Separacja 50 PLN

APARATY STAŁE

  • Aparat stały - zamki metalowe (jeden łuk) 1200 PLN
  • Aparat stały - zamki metalowe antyalergiczne (jeden łuk) 1350 PLN
  • Aparat stały - zamki kosmetyczne (jeden łuk) 1800-2500 PLN
  • Łuk podniebienny - typ: goshgarian 250 PLN
  • Łuk podniebienny - typ: bi-helix 300 PLN
  • Łuk podniebienny - typ: quad-helix 350 PLN
  • Łuk językowy 350 PLN
  • Szyna nagryzowa akrylowa 300 PLN
  • Szyna nagryzowa elastyczna 350 PLN
  • Retencja (jeden łuk) 350 PLN
  • Okresowa kontrola z aparatem stałym (jeden łuk) 100 PLN
  • Okresowa kontrola z aparatem stałym (oba łuki) 150 PLN
  • Wymiana jednego łuku 40 PLN

APARATY RUCHOME

  • Aparat ruchomy jednoszczękowy 450-550 PLN
  • Aparat ruchomy dwuszczękowy 550-650 PLN
  • Elementy dodatkowe (np. zapora dla języka, wał nagryzowy, trzpień) 40 PLN
  • Płytka przedsionkowa 60 PLN
  • Okresowa kontrola z aparatem ruchomym 50 PLN

Źródło: ortodonta.info

Ranking najczęściej kupowanych pomadek

Hey!

***

1.

Nivea Lip Care - Błyszczyk CareGloss & Shine

Cena ok.: 13 zł


Nadaje ustom promienny blask i intensywnie je pielęgnuje. Nabłyszczająca i odżywcza formuła błyszczyka zawiera pielęgnujący olejek z orzeszków macadamia, naturalny wosk z liści kandelila, cenną witaminę E oraz pigmenty rozświetlają ce, dzięki czemu: skutecznie pielęgnuje i chroni usta, sprawia, że są gładkie i nie kleją się, nadaje ustom pię kny blask i podkreśla ich promienny wygląd.

2.

Rimmel - Szminka Full Volume

Cena ok.: 28 zł


Efekt: powiększająca usta, głęboki kolor Szminka z dodatkiem kolagenu sprawia, że usta są pełniejsze i wyglądają młodziej bez żadnych skomplikowanych zabiegów. Trwały efekt wydatnych ust osiąga się natychmiast.

3.

Błyszczyk powiększający usta VOLUME LIP EXTREMENATYCHMIASTOWY EFEKT BEZ INGERENCJI CHIRURGA

Cena ok. 10 zł


Dla kogo?Stworzony dla kobiet, które marzą o pełnych, zmysłowych ustach bez zabiegów chirurgicznych. Jest nieinwazyjną alternatywą dla bolesnych zabiegów opartych na zastrzykach z kolagenu.

4.

Nivea Lip Care - Mandarin Vanilla Nivea Lip Care - Mandarin Vanilla

Cena ok: 8 zł


Świeża pomadka NIVEA Lip Care Mandarin Vanilla o intrygującym mandarynkowo – waniliowym zapachu przyjemnie rozpieszcza Twoje usta. Dzięki wyjątkowej formule wzbogaconej pielęgnującym olejkiem migdałowym i ochronną witaminą E pomadka ta: skutecznie pielęgnuje usta, zapewniając im wyjątkową gładkość i miękkość, niezawodnie chroni przed wysuszeniem, nadaje ustom słodki, mandarynkowo-waniliowy zapach. Owocowa pomadka NIVEA Lip Care Mandarin Vanilla nadaje Twoim ustom niewiarygodną słodycz. EFEKT: Słodkie usta o świeżym zapachu. Produkt przebadany dermatologicznie. Nie zawiera konserwantów. Posiada atest PZH

5.

STELLARS JEWEL GLOSS N26 HEL20169131

Cena ok.: 84 zł


Brak recenzji

6.

Zanzibar 49 CHA154490

Cena ok.: 87 zł


Brak recenzji

7.

VANILLA TRUFFLE EST1GJPA0000

Cena ok.: 80 zł


Brak recenzji

8.

Nivea - Lip Care - pomadka Strawberry

Cena ok.: 8zł


Owocowa pielęgnacja, aby Twoje usta były miękkie i piękne. Świeża pomadka NIVEA Lip Care Strawberry zawiera pielęgnujący olejek migdałowy oraz ochronną witaminę E: pielęgnuje usta i sprawia, że stają się one naturalnie gładkie i miękkie, nadaje Twoim ustom wspaniały owocowy smak, skutecznie chroni przed wysuszeniem. EFEKT: usta – świeżość owocowych ust. NIVEA Lip Care – pielęgnuje usta, dba o pocałunki! Produkt przebadany dermatologicznie. Nie zawiera konserwantów.

9.

Ochronny błyszczyk do ust

Cena ok.: 9 zł


Ochronny błyszczyk do ust Ochronny błyszczyk do ust z kompleksem MAXI-LIP® i witaminami A, E, C, z filtrami UV. Zapewnia długotrwały blask, zapobiega suchości i pękaniu ust. Nawilża, zwiększa objętość i poprawia kontur ust. * bez ograniczeń wieku * również dla osób o skórze wrażliwej i skłonnej do alergii

10.

Nivea Lip Care -SUN Nivea Lip Care -SUN

Cena ok.: 8 zł


Pomadka NIVEA Lip Care Sun zapewnia długotrwałą ochronę przed intensywnym promieniowaniem słonecznym oraz utratą wilgoci. Pielęgnacyjna formuła pomadki NIVEA Lip Care Sun z faktorem ochronnym SPF 25 zawiera masło Shea o właściwościach odżywczych oraz ochronną witaminę E: skutecznie zapobiega uszkodzeniom oraz wysuszeniu ust na skutek działania słońca, 90% ochrony przed promieniowaniem UVA, wodoodporna, NOWOŚĆ! OTWIERANIE JEDNĄ RĘKĄ. EFEKT: skuteczna ochrona przed słońcem i gładkie usta. Praktyczna pomadka NIVEA Lip Care Sun jest nadzwyczaj wygodna w użyciu: NIVEA Lip Care Sun można nałożyć jedną ręką – dzięki praktycznemu przesuwakowi z tyłu, pomadka jest doskonale dopasowana do Twojej dłoni. Przebadany dermatologicznie Nie zawiera konserwantów

Kobiecy skarb

Hey!

***

Póki jest nienaruszony, nie zajdziesz w ciążę. Prawda czy fałsz? Cała prawda o dziewiczej błonie.

Błonę dziewiczą można odzyskać

PRAWDA. Ten niewielki fałd śluzówki, oddzielający przedsionek pochwy od jej wnętrza ma bardzo małą powierzchnię i bez trudu można go odtworzyć z fragmentu śluzówki pochwy. Nie jest to zbyt skomplikowana operacja. Zamożne Arabki, które straciły cnotę, zanim przyszedł czas na noc poślubną, jeżdżą do renomowanych klinik przede wszystkim w Londynie i słono płacą za odnowienie błony dziewiczej. Dzieje się tak dlatego, że w ortodoksyjnych krajach arabskich dziewictwo jest formalnie niezbędne przy zawieraniu związku małżeńskiego. A błona naturalna czy odbudowana niczym się nie różnią.

Wszystkie dziewice mają błonę

FAŁSZ. Niezwykle rzadko, ale jednak zdarza się, że dziewczynka rodzi się bez tej fałdki (a nawet bez pochwy). Wtedy zarówno pochwę, jak i błonę dziewiczą można chirurgicznie odtworzyć. Poza tym, jeśli przyjmiemy, że dziewictwo traci się podczas stosunku płciowego z mężczyzną, to kobieta, której błona została zniszczona w inny sposób, nadal przecież pozostaje dziewicą. A do pęknięcia tego fałdu śluzówki może dojść na różne sposoby, np. podczas głębokiej masturbacji czy pettingu albo niewłaściwego stosowania tamponów higienicznych (m.in. dla dziewic przeznaczone są te w rozmiarze mini) czy wykonywania irygacji pochwy lub na skutek bardzo silnego rozciągania mięśni krocza przy wyczynowym uprawianiu niektórych sportów, np. wyścigów na skuterach wodnych.

Błona nie chroni przed ciążą

PRAWDA. Błona dziewicza oddziela wnętrze pochwy od jej przedsionka. Nie jest jednak w stu procentach szczelna - ma jeden lub kilka otworków, którymi krew menstruacyjna wydostaje się na zewnątrz. Tymi samymi otworkami ruchliwe plemniki mogą łatwo się dostać do wnętrza pochwy i powędrować dalej, w stronę gotowego do zapłodnienia jajeczka. Wystarczy, że wytrysk nastąpi w przedsionku pochwy, a nawet na wargach sromowych. Sprytne plemniki sobie poradzą. Tak więc nawet przy płytkim stosunku trzeba zabezpieczać się prezerwatyw

Również dziewica powinna chodzić do ginekologa

PRAWDA. Zwłaszcza jeśli dziewczyna już miesiączkuje. Nie musi obawiać się utraty cnoty podczas badania, ponieważ ginekolog dziewice bada inaczej - albo przez odbyt, albo używając specjalnego, małego wziernika, który nie naruszy błony. Po takim wstępnym badaniu lekarz może powiedzieć, np. jaki typ błony ma młoda dziewczyna i czego w związku z tym może się spodziewać podczas pierwszego stosunku płciowego. Jeżeli okaże się, że ten fałd śluzówki jest bardzo mocny, gruby, silnie ukrwiony i ginekolog przewiduje, że zbliżenie będzie dla kobiety naprawdę przykre (bolesne, z silnym krwawieniem) - warto zapytać o możliwość nacięcia błony dziewiczej skalpelem. Taki zabieg jest prawie bezbolesny i trwa zaledwie kilka minut.

Przerwanie błony jest związane z bólem i krwawieniem

FAŁSZ. Tak bywa naprawdę rzadko, ale ten mit jest chyba najczęściej przekazywany z pokolenia na pokolenie. Częściej do Krwawienia w ogóle nie dochodzi. Dużo zależy tu od budowy błony. Może ona być półksiężycowata, brzeżna, sitkowata, perforowana. Większość kobiet ma półksiężycowatą (tak naprawdę bardziej przypomina kształtem okrąg). Dziewica z taką błoną podczas pierwszego stosunku prawie nie odczuwa bólu ani nie krwawi, bo śluzówka pęka bez trudu i zwykle jest mało ukrwiona.

Za "pierwszym razem" zawsze pęka

FAŁSZ. Zwykle tak się dzieje, ale jeżeli ten drogocenny fałd śluzówki jest naprawdę gruby i mocny lub rozciągliwy, może pozostać nienaruszony nawet po wielokrotnych zbliżeniach. Zwłaszcza gdy stosunki płciowe są tzw. przedsionkowe, czyli partner nie wprowadza penisa do pochwy zbyt głęboko, ponieważ albo ma taką technikę uprawiania seksu, albo jego członek nie jest okazałych rozmiarów.

Dziewica może urodzić dziecko

PRAWDA. Jeżeli nie doszło do naruszenia błony dziewiczej - ponieważ np. stosunki były przedsionkowe - a mimo to plemniki dostały się przez mikrootworki w błonie do wnętrza pochwy i dalej, a potem doszło do zapłodnienia komórki jajowej, to kobieta może stracić dziewictwo (w sensie zawężonym do zerwania błony) dopiero w czasie porodu. Takie przypadki zdarzają się jednak bardzo rzadko.


Źródło: poradnikzdrowie.pl